Niektóre sesje zdjęciowe powstają spontanicznie – szybki pomysł, kilka telefonów i już następnego dnia aparat pracuje. Są jednak również takie projekty, które dojrzewają tygodniami. Wymagają planowania, współpracy wielu osób i dużej dawki wyobraźni. Właśnie do takich przedsięwzięć należała sesja Bajkowo-Baśniowa, którą zorganizowaliśmy kilka lat temu w lesie.

To był jeden z tych projektów, w których fotografia przestaje być jedynie dokumentowaniem rzeczywistości, a zaczyna tworzyć własny świat. Świat inspirowany baśniami, naturą i wyobraźnią.
W sesji wzięło udział pięć modelek oraz pięciu fotografów. Do projektu dołączyła również projektantka ubrań, która udostępniła swoje niezwykłe suknie – a jedna z nich sama stanęła także przed obiektywem. Dzięki temu każda scena nabrała teatralnego charakteru, a zdjęcia przypominały kadry z opowieści fantasy.
To był dzień, w którym las stał się scenografią dla historii.
Sesja Bajkowo-Baśniowa od pomysłu po realizację
Inspiracją do tej sesji była prosta myśl:
a gdyby stworzyć w lesie prawdziwą baśń?
Las jest miejscem niezwykłym. Światło przenikające przez korony drzew zmienia się z każdą godziną. Raz jest miękkie i rozproszone, innym razem ostre i kontrastowe. W takich warunkach fotografia nabiera naturalnej dramaturgii.
Dlatego zamiast studia wybraliśmy prawdziwy plener.
Chcieliśmy stworzyć sceny przypominające ilustracje z dawnych książek. Bohaterkami miały być kobiety w niezwykłych sukniach – trochę jak postacie z legend, trochę jak bohaterki romantycznych opowieści.
Projekt szybko zaczął się rozrastać.
Do współpracy zaprosiliśmy projektantkę kostiumów, która od razu podchwyciła pomysł. Przygotowała zestaw sukien inspirowanych różnymi stylami: romantycznym, baśniowym, trochę vintage, trochę fantasy. Były wśród nich głębokie czerwienie, błękity, zielenie i lekkie, jasne tkaniny.
Każda z tych kreacji miała swoją historię.
Kilka tygodni przygotowań
Wbrew pozorom takie sesje nie powstają w jeden dzień.
Przygotowania trwały kilka tygodni. Trzeba było zaplanować:
- stylizacje,
- dodatki,
- makijaż,
- logistykę sesji,
- transport sukien i rekwizytów,
- harmonogram pracy fotografów.
Las jest pięknym miejscem, ale nie zawsze łatwym. Trzeba przewidzieć zmieniające się światło, nierówne podłoże czy odległości pomiędzy miejscami zdjęciowymi.
Dodatkowo każda modelka miała przygotowaną kilka stylizacji, a do każdej z nich dopasowane były dodatki:
- kapelusze,
- biżuteria,
- skrzydła z piór,
- książki,
- kwiaty,
- elementy dekoracyjne.
Chodziło o to, aby każda scena była inna – jak kolejna strona opowieści.
Pięć modelek – pięć różnych historii
W projekcie wzięło udział pięć modelek. Każda z nich wniosła do sesji zupełnie inną energię.
Jedna z nich przypominała romantyczną bohaterkę z epoki wiktoriańskiej. Inna wyglądała jak postać z baśni o leśnych duchach. Kolejna miała w sobie coś z anioła – szczególnie gdy pojawiły się ogromne skrzydła z piór.
Fotografia portretowa często polega właśnie na tym – na odnalezieniu charakteru osoby przed obiektywem.
Nie chodzi tylko o pozę czy stylizację. Chodzi o emocję, która pojawia się w spojrzeniu.


Las jako naturalne studio fotograficzne
Jedną z najważniejszych decyzji było miejsce sesji.
Las daje ogromne możliwości wizualne. Wystarczy kilka kroków, aby zmienić tło z gęstego, ciemnego zagajnika w jasną polanę lub przestrzeń przy wodzie.
Podczas tej sesji wykorzystaliśmy kilka różnych miejsc:
- fragmenty lasu z wysokimi sosnami,
- polany z wysoką trawą,
- drewniany pomost nad wodą,
- brzeg strumienia,
- fragmenty z powalonymi drzewami i naturalnymi dekoracjami.
Dzięki temu każda scena wyglądała inaczej.
Modelka czytająca książkę – początek opowieści
Jedna z najbardziej charakterystycznych stylizacji to modelka w bordowej sukni i kapeluszu przypominającym motyla.
Na jednym ze zdjęć siedzi na drewnianym pomoście nad wodą i czyta książkę. Światło jest miękkie, lekko złote. Woda w tle tworzy spokojne, niemal malarskie tło.
To zdjęcie przypomina moment z baśni – chwilę ciszy, w której bohaterka poznaje historię.
W fotografii często najciekawsze są właśnie takie momenty: gdy modelka przestaje pozować, a zaczyna po prostu być w scenie.

Leśna dama w czerwonej sukni
Kolejna stylizacja była znacznie bardziej dramatyczna.
Modelka w czerwonej sukni z odkrytymi plecami siedzi na omszałym pniu drzewa. Otacza ją gęsty las, a zieleń tła kontrastuje z intensywną barwą sukni.
Takie zestawienia kolorów działają bardzo mocno w fotografii. Czerwień na tle zieleni zawsze przyciąga wzrok.
W takich momentach fotograf musi tylko dopilnować kompozycji i światła – reszta dzieje się sama.
Błękitna suknia – romantyczna bohaterka
Jedna z modelek pojawiła się w błękitnej sukni ozdobionej różami.
Ta stylizacja była bardziej delikatna, romantyczna. Zdjęcia powstawały pomiędzy wysokimi sosnami. Światło przechodzące przez drzewa tworzyło miękkie plamy światła i cienia.
Na jednym ze zdjęć modelka stoi spokojnie, trzymając materiał sukni. Na innym patrzy w dal, jakby czekała na kogoś z bajki.
Tego typu kadry często przypominają obrazy malarskie.


